Bardo Śląskie 2010

Domowy Kościół

Od początku naszego małżeństwa oboje z moją żoną Anią należymy do Domowego Kościoła. Jest to przeznaczona dla małżeństw część Ruchu Światło-Życie (bardziej znanego jako "Oaza"). Korzenie Domowego Kościoła częściowo tkwią we francuskim ruchu Equipe Notre Dame (END), a częściowo w duchowości ks. Blachnickiego, który na potrzeby małżeństw oazowych zaadoptował zasady END. Mamy jasne zobowiązania:
- codzienna modlitwa osobista,
- codzienna modlitwa małżeńska,
- codzienna modlitwa rodzinna,
- raz w miesiącu spotkanie kręgu (grupy małżeństw)
- raz w roku wspólny wyjazd na rekolekcje.
Z mojego punktu widzenia jest to jedna z lepszych tego typu propozycji dla małżeństw w Polsce.

Kręgi istnieją w ramach większej lokalnej całości - Rejonów. Rejon do którego należymy składa się ok. 10 kręgów i związany jest z parafią św. Augustyna we Wrocławiu. Opiekunem tego Rejonu jest ojciec Edward Kryger CMF Cap..

Wyjazd

Zdjęcia

W dniach Rejon Domowego Kościoła do którego należymy zorganizował dla chętnych wyjazd do Barda Śląskiego do domu prowadzonego przez siostry. Dla dzieci była przygotowana opieka (głównie pomagali członkowie naszej wspólnoty oazowej nie należący do Kręgów Rodzin). Za organizację wyjazdu byliśmy odpowiedzialni my z Anią i nic dziwnego, że był on za zgodą ojca Edwarda - inspiratora wyjazdu poświęcony głównie... modlitwie milczenia (oprócz tego był czas na spotkanie w grupach i prezentację oraz rozmowę o przygotowywanym letnim wyjeździe). Ojciec Edward sam dzielił się swoim mocnym doświadczeniem podobnej modlitwy.
Przyjechało ok. 30 małżeństw w różnym wieku. Nauczanie o modlitwie milczenia bazowało na materiałach używanych do nauczania o Modlitwie Głębi (ang. Centering Prayer) w ruchu Contemplative Outreach. Zetknięcie się z taką formą modlitwy było dla większości osób zaskakujące - że można się modlić tak prosto.Odbiór był bardzo pozytywny. Część osób postanowiła modlić się w ten sposób regularnie i zintegrować ją ze swoją modlitwą osobistą. Dla niektórych było to to coś, czego właśnie potrzebowali.