O modlitwie milczenia

Moja modlitwa

Wstęp Nie mam pojęcia jaki sens mają bez tego pobożne rozważania i bardzo prawdziwe teorie, skoro nie doświadczam mocno obecności Tego, Którego one dotyczą? Tego Który pragnie bym spotkał i poznał Go w milczeniu i przeniósł to doświadczenie na codzienność.

Początek Siadam na podłodze, na nogach. Znak krzyża. Oddaję pokłon Temu, który jest wart szacunku. Prostuję się, aby odsunąć senność i oddać jak najpełniej ten czas Jemu. Nie, żeby mówić do Niego, ale być sobą i oddać Mu całą moją uwagę. Pozwalam odchodzić myślom, które do mnie przychodzą. Czytaj dalej »

Subskrybuj zawartość